Konsultacja medyczna: lek. Janusz Pałaszewski
Data aktualizacji: 5 sierpnia 2026
Data utworzenia: 13 marca 2022
Przeczytasz w: 10 min
Spis treści
Szanse na poczęcie dziecka w znacznej mierze zależą od tego, czy kobieta posiada zdolne do zapłodnienia komórki jajowe. Niestety, wraz z wiekiem potencjał rozrodczy maleje, po 35. roku życia mogą zatem pojawić się trudności z zajściem w ciążę. U niektórych kobiet, z uwagi na np. czynniki genetyczne, funkcje jajników wygasają znacznie wcześniej niż u ich rówieśniczek. Obniżona rezerwa jajnikowa może być również wynikiem przebytych operacji na układzie rozrodczym. W przypadku tego typu problemów możliwe jest zastosowanie leczenia metodą zapłodnienia pozaustrojowego. Rokowania przy poważnych zaburzeniach mogą być jednak niekorzystne.
Stymulowanie procesów odnowy w jajnikach poprzez przeprowadzenie zabiegu mezoterapii może pozytywnie wpłynąć na liczbę dostępnych komórek. Dzięki temu większe są również szanse na powodzenie zabiegu in vitro.
„Odmładzanie” czy mezoterapia jajników polega na podaniu specjalnie przygotowanego preparatu bezpośrednio do jajników. Wykonuje się ją podczas ich wielokrotnej punkcji (nakłuwania). Podawaną substancję pozyskuje się, odwirowując próbkę własnej krwi pacjentki, aby wyizolować czynniki wzrostu. Należą do nich białka zawarte w płytkach krwi stymulujące wzrost tkanek i naczyń krwionośnych. Zarówno samo nakłuwanie, jak i aktywność czynników wzrostowych obecnych w osoczu może powodować aktywację procesów odnowy w jajnikach.
– Pozytywny wpływ czynników wzrostowych obecnych w osoczu został zauważony już dawno. Bardzo doceniono je do tej pory m.in. w medycynie estetycznej czy ortopedii. Badania nad możliwością zastosowania podobnych zabiegów w leczeniu niepłodności i stymulowaniu wzrostu komórek jajowych prowadzi się mniej więcej od 2015 roku. Prace w podobnym czasie rozpoczęły zespoły w kilku krajach, m.in. w Grecji, Stanach Zjednoczonych, Turcji. Wyniki badań potwierdziły, że zabieg przynosić może pożądane efekty – wyjaśnia dr Janusz Pałaszewski, ordynator w Klinice Leczenia Niepłodności INVICTA w Warszawie.
Mezoterapia jajników działa poprzez kilka poznanych mechanizmów biologicznych. Jednym z kluczowych jest działanie biochemiczne substancji zawartych w osoczu bogatopłytkowym (PRP), które dostarcza do tkanki jajnika skoncentrowane czynniki wzrostu. Substancje te wykazują działanie mitogenne, pobudzając procesy proliferacji komórek, oraz angiogenne, wspierając tworzenie nowych naczyń krwionośnych i poprawę ukrwienia tkanek. Aktywacja płytek krwi bezpośrednio przed podaniem preparatu zwiększa uwalnianie czynników wzrostowych, wzmacniając ich działanie regeneracyjne w miejscu podania.
Drugim mechanizmem jest działanie mechaniczne związane z precyzyjnymi nakłuciami miąższu jajnika. Kontrolowane mikrouszkodzenie tkanki uruchamia naturalne procesy naprawcze i regeneracyjne organizmu. Badania eksperymentalne wskazują, że proces ten wpływa na szlaki komórkowe odpowiedzialne za regulację wzrostu i aktywację pęcherzyków pierwotnych, w tym szlak Hippo, który odgrywa istotną rolę w kontroli wzrostu oraz regeneracji tkanek.
Rozwój tej metody był możliwy dzięki obserwacjom klinicznym i badaniom dotyczącym wpływu mechanicznej ingerencji w tkankę jajnika na jego późniejszą funkcję. Wykazano, że u części pacjentek po procedurach związanych z kontrolowanym uszkodzeniem tkanki jajnikowej dochodziło do poprawy odpowiedzi jajników w kolejnych cyklach leczenia oraz uzyskiwania korzystniejszych parametrów rozrodu. Obserwacje te stały się podstawą opracowania metod wykorzystujących naturalne mechanizmy regeneracyjne jajnika, w tym mezoterapii jajników z zastosowaniem PRP.
Z naszej wiedzy wynika, że INVICTA jest jedynym w Polsce ośrodkiem, który stosuje tę metodę i analizuje jej efektywność. Od momentu wprowadzenia zabiegu wykonaliśmy już blisko 1000 procedur mezoterapii jajników. U pacjentek, u których wystąpiła odpowiedź na zabieg, liczba tzw. cumulusów (kompleksów komórka jajowa–wzgórek jajonośny, widocznych podczas punkcji jajników) wzrasta średnio o około 50%, a liczba dojrzałych komórek jajowych – o około 33%. W praktyce oznacza to, że tam, gdzie bez zabiegu uzyskiwano średnio 2 dojrzałe komórki jajowe, po mezoterapii uzyskiwano ich średnio 3.
Mezoterapię jajników proponuje się najczęściej kobietom z zaburzeniami płodności, które rozważają leczenie metodą zapłodnienia pozaustrojowego.
Wskazaniami do zabiegu są:
Kwalifikacja do zabiegu opiera się przede wszystkim na wyniku badania AMH, choć nie ma tu jednej sztywnej granicy. W praktyce klinicznej przyjmuje się dwa progi. Powyżej 1,2 ng/ml rezerwę jajnikową uznaje się za prawidłową, a szanse na zajście w ciążę są zbliżone niezależnie od dokładnej wartości w tym zakresie. Wynik od 0,7 do 1,2 ng/ml oznacza utrudnione, choć wciąż możliwe zajście w ciążę – wymaga zwykle więcej procedur i większej determinacji. Najniższy przedział, poniżej 0,7 ng/ml, obejmuje pacjentki, dla których uzyskanie ciąży jest najtrudniejsze. To właśnie one są głównymi kandydatkami do mezoterapii jajników.
Drugim istotnym kryterium jest wielkość jajnika, oceniana w badaniu USG. Zbyt mały jajnik może uniemożliwić precyzyjne i bezpieczne wykonanie zabiegu – igła musi trafić w niewielką objętość narządu, a każdy ruch pacjentki utrudnia zabieg, dlatego wykonuje się go w krótkim znieczuleniu ogólnym. Dzięki wieloletniemu doświadczeniu z tą procedurą możliwe jest obecnie jej przeprowadzenie nawet przy jajnikach o wymiarze 8 mm, a w wyjątkowych przypadkach 7 mm, choć ta ostatnia granica wymaga już bardzo dużej precyzji technicznej. Jajnik mniejszy niż ok. 7 mm stanowi obecnie praktyczne przeciwwskazanie do zabiegu.
Poza wielkością jajnika, przeciwwskazania do zabiegu są nieliczne. Należą do nich przede wszystkim zaburzenia krzepnięcia krwi oraz czynne, ciężkie choroby ogólnoustrojowe – sytuacje, które w praktyce rzadko dotyczą pacjentek starających się o dziecko. Względnym przeciwwskazaniem bywa również znacznie zaawansowana endometrioza, ze względu na podwyższone ryzyko powikłań infekcyjnych po nakłuciu jajnika.
Punkcję jajników z podaniem specjalnie przygotowanego preparatu z krwi pacjentki przeprowadza się na kilka tygodni przed programem zapłodnienia pozaustrojowego. Decyzję o rozpoczęciu leczenia metodą in vitro podejmuje lekarz po ocenie efektów zabiegu.
Jak każda procedura, także „odmładzanie” jajników wymaga kwalifikacji medycznej. Wykonuje się cały pakiet badań laboratoryjnych i ocenia ogólny stan zdrowia oraz rokowania dla osiągnięcia oczekiwanych rezultatów.
– Przeciwwskazaniem do zabiegu może być aktywna infekcja, zaburzenia krzepnięcia krwi czy zły stan ogólny pacjentki. Zasadniczo procedura należy do względnie bezpiecznych, wymaga jednak krótkiego znieczulenia ogólnego i wprawy ze strony lekarza operującego. Przed zabiegiem od pacjentki pobiera się krew. Specjalnie przygotowany preparat podaje się podczas zabiegu punkcji, poprzez nakłucie, wprowadzając go bezpośrednio do jajników – wyjaśnia dr Pałaszewski.
W praktyce procedura zaczyna się od pobrania pacjentce około 20 ml krwi – podobnie jak przy zwykłej morfologii. Przygotowanie preparatu (odwirowanie i co najmniej czterokrotne zagęszczenie płytek krwi względem krwi pełnej) trwa około 40–60 minut, a aktywowany preparat musi zostać podany do jajnika niemal natychmiast – zbyt długi czas od aktywacji płytek do podania powoduje jego skrzepnięcie. Sam zabieg wykonuje się przezpochwowo, pod kontrolą USG i trwa zwykle kilka minut.
– Ryzyko powikłań podczas i po zabiegu jest niewielkie, dotyczy np. ew. krwawienia, bóli podbrzusza, infekcji – dodaje specjalista z INVICTA.
Warto dodać, że wśród blisko 1000 zabiegów wykonanych do tej pory w Klinice INVICTA nie odnotowano ani jednego istotnego powikłania. Teoretyczne ryzyko obejmuje krwawienie z uszkodzonego większego naczynia lub powikłania infekcyjne, szczególnie u pacjentek z endometriozą – w ich przypadku standardowo stosuje się osłonę antybiotykową w dużej dawce, co skutecznie zabezpiecza przed infekcją. Zabieg wykonywany jest w krótkim znieczuleniu ogólnym – dokładnie tak, jak przy punkcji w celu pobrania komórek jajowych.
Efektu mezoterapii nie należy oczekiwać od razu. Zaleca się obserwację pacjentki przez minimum 3 cykle miesiączkowe – to tyle, ile trwa naturalny proces przechodzenia komórki rozrodczej od pęcherzyka pierwotnego do pęcherzyka antralnego, gotowego do stymulacji. Poziom AMH sprawdza się standardowo w 1. dniu cyklu.
Choć u części pacjentek poprawę widać już w 1. lub 2. cyklu po zabiegu, to właśnie 3. cykl uważany jest za kluczowy z punktu widzenia biologii procesu. U niektórych pacjentek reakcja pojawia się jednak później – zaobserwowano przypadki poprawy nawet po ponad 120 dniach od zabiegu, czyli w 4. cyklu. Dlatego jeśli po trzech cyklach nie widać efektu, warto sprawdzić jeszcze cykl czwarty, zanim uzna się, że zabieg nie przyniósł rezultatu.
Gdy pojawi się widoczna reakcja (wzrost AMH, większa liczba pęcherzyków), stymulację hormonalną do procedury in vitro rozpoczyna się możliwie szybko po jej wykryciu – najczęściej w protokole krótkim, licząc AMH ponownie od 1. dnia najbliższej miesiączki. Jeśli reakcji nie widać, rozpoczynanie stymulacji nie ma większego sensu, ponieważ warunki w jajniku pozostają wtedy takie, jak przed zabiegiem.
Efekt mezoterapii nie jest trwały – to zabieg, który poprawia parametry cyklu, w którym zostaje wykorzystany, a nie stan jajnika na zawsze, dlatego decyzję o ewentualnym powtórzeniu procedury lekarz podejmuje indywidualnie.
Dowiedz się więcej o mezoterapii jajników z odcinka podcastu „Eksperci o płodności” poświęconemu temu zabiegowi:
Poczytaj więcej