Data utworzenia: 1 kwietnia 2025
Przeczytasz w: 13 min
Wiesz już, że niepłodność to może być męski problem. Oznacza to, że nie tylko Twoja partnerka powinna zgłosić się do lekarza. Staracie się o dziecko razem i razem jesteście w tym procesie. Jak wygląda diagnostyka i leczenie niepłodności męskiej? Czy jest coś, co możesz zrobić sam, żeby poprawić swoją płodność? O męskiej niepłodności Dorota Białobrzeska-Łukaszuk, Prezes Zarządu Grupy INVICTA rozmawiała z lek. Katarzyną Gross-Kępińską, andrologiem i ginekologiem-położnikiem z Kliniki INVICTA w Gdańsku.
[KG-K] O niepłodności mówimy, kiedy staramy się o ciążę ok. 12 miesięcy i nie udaje nam się jej uzyskać. Dotyczy to zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Należy jednak pamiętać, aby nie czekać roku, jeśli dzieje się coś, co nas niepokoi. Mam na myśli np. bóle jąder, zmiany w wyglądzie męskich narządów płciowych, choroby przewlekłe czy przebyte operacje. Do androloga powinniśmy się zgłosić szybciej również wtedy, gdy dowiemy się, że w dzieciństwie mieliśmy jakieś problemy i chodziliśmy na kontrole do urologa lub innego specjalisty zajmującego się fizjologią męskich narządów płciowych.
[KG-K] Wizyta rozpocznie się od pogłębionego wywiadu. Lekarz będzie pytał o styl życia, dietę, suplementację, choroby przewlekłe oraz zażywane w związku z tym leki. Na pewno pojawią się też pytania o przebyte operacje i historię medyczną rodziny. Istotne będą informacje dotyczące występowania poronień i chorób genetycznych u członków najbliższej rodziny – brata, siostry, kuzyna. Nie zabraknie również pytania o stosowanie używek, czyli picie alkoholu i palenie papierosów. Lekarz będzie dopytywał również o to, czy pacjent stosował kiedyś testosteron.
[KG-K] Tak, ponieważ te informacje będą miały wpływ na to, jak zostanie poprowadzona wizyta i ewentualna diagnostyka. Panowie powinni przygotować się też na to, że będą proszeni o rozebranie się do badania fizykalnego. Lekarz będzie dotykał jąder, prącia oraz najądrzy, aby sprawdzić, czy nie ma tam np. jakiegoś guza, czy jądro jest obecne w worku mosznowym oraz, czy w okolicach intymnych nie widać poszerzeń żylnych, które widać na pierwszy rzut oka i które mogą wpływać na męską płodność. Jeżeli będzie taka potrzeba androlog może chcieć przeprowadzić również USG.
[KG-K] Panów nie powinna dziwić prośba o przedstawienie wyników badania nasienia oraz badań hormonalnych, jeśli były zlecone. Na wizytę u androloga warto zabrać ze sobą również wypisy ze szpitala. Jest to swego rodzaju list od lekarza do lekarza, który mówi o tym, jak postępować z danym pacjentem.
W przypadku badań hormonalnych, lipidogramu i morfologii powinny to być wyniki nie starsze niż 3 miesiące. Jeśli chodzi natomiast o badanie nasienia, należy zabrać ze sobą wszystkie posiadane wyniki, aby lekarz mógł je porównać. Jest to szczególnie ważne w przypadku mężczyzn, którzy badali nasienie przed włączeniem testosteronu i po zastosowaniu kuracji.
[KG-K] Oczywiście! Lekarz podpowie wtedy, jak się do takiego badania przygotować oraz oceni, czy dany moment jest odpowiedni na jego wykonanie.
[KG-K] Najważniejsza rzecz to wstrzemięźliwość płciowa, czyli przerwa w ejakulacji, która powinna trwać od 2 do 7 dni. Nie może być ani za długa, ani za krótka, żeby nie zaburzyć wyniku badania. Jeżeli spełnimy ten warunek, możemy umówić się w Klinice Leczenia Niepłodności INVICTA na wizytę, podczas której oddamy nasienie do jałowego pojemnika w specjalnie przygotowanym do tego pokoju. Nasienie można oddać również w domu, jednak należy pamiętać o tym, aby w ciągu 30 minut dostarczyć je do kliniki, dbając przy tym o odpowiednią temperaturę transportu, która powinna wynosić 20-37°C.
[KG-K] Nie, nasienie musi być dostarczone osobiście przez mężczyznę. Należy zabrać ze sobą dowód osobisty, aby personel mógł potwierdzić tożsamość pacjenta.
[KG-K] Dzięki badaniu nasienia będziemy mogli określić liczbę plemników, biorąc pod uwagę zarówno całość materiału, jak i dany mililitr. Będziemy w stanie stwierdzić również ruch plemników, a w przypadku badania rozszerzonego ich morfologię, czyli to, jak są zbudowane. Inaczej mówiąc, czy składają się z główki, wstawki i witki i czy połączenia tych elementów są prawidłowe. Zdarza się bowiem, że plemniki mają dwie główki lub dwie witki, albo nawet trzy lub cztery. Mogą mieć też wstawkę bądź jej nie mieć. To też będzie miało wpływ na późniejszą diagnostykę i leczenie.
[KG-K] Jeżeli mamy pacjenta, który chce sobie profilaktycznie zbadać nasienie, badanie ogólne w zupełności wystarczy. Jeżeli natomiast mężczyzna stara się o potomstwo, cierpi na jakieś choroby lub przeszedł poważne operacje, warto, aby badanie nasienia zawierało również morfologię plemnika.
[KG-K] Absolutnie nie stawiamy diagnoz po jednym badaniu. Jeżeli w wynikach zaobserwujemy drobne odchylenia od normy, czyli plemników w ruchu będzie niewiele mniej, niż powinno być, mężczyzna zostanie poproszony o powtórzenie badania za ok. 3 miesiące, ponieważ tyle mniej więcej trwa proces ich odtworzenia. W tym czasie pacjent powinien zadbać o aktywność fizyczną, regularne nawadnianie organizmu, przestrzeganie zasad higieny snu oraz unikanie stresu. Jeśli w nasieniu nie stwierdzimy plemników, ejakulat trzeba będzie oddać ponownie jak najszybciej.
[KG-K] Jeżeli coś nas zaniepokoi i będziemy chcieli pogłębić diagnostykę, poprosimy pacjenta o wykonanie badań hormonalnych z krwi. Interesować nas będą hormony przysadkowe, czyli FSH i LH, które wpływają na produkcję i prawidłowe dojrzewanie plemników. Sprawdzimy również poziom testosteronu i prolaktyny oraz hormonu związanego z tarczycą, czyli TSH. Każdy z wymienionych hormonów może bowiem wpływać na jakość nasienia oraz na to, czy będą występowały w nim plemniki.
[KG-K] Zdarza się, że androlodzy wykonują USG na wizytach, ale często jest tak, że jeżeli pacjent nigdy nie był u urologa, prosimy, aby udał się na konsultację i wykonał badanie obrazowe właśnie u tego specjalisty. Może to zrobić również u radiologa.
[KG-K] Często przepisujemy pacjentom suplementację mająca na celu poprawę jakości nasienia. Poruszamy z nimi również temat współżycia oraz jego częstotliwości. Pacjent otrzyma też informację, czy musi udać się do innego specjalisty. Jeżeli np. okaże się, że ma zaburzenia wzwodu lub problemy z erekcją, będziemy go kierować do seksuologa, kardiologa czy diabetologa. Jeżeli w badaniach wyjdzie, że zawodzi tarczyca, konieczna będzie wizyta u endokrynologa. Co ważne, jeśli w badaniu nasienia będą odchylenia sugerujące przyczynę genetyczną, mężczyzna może zostać skierowany do genetyka bądź na badania genetyczne.
[KG-K] Oczywiście! Codzienne wybory mają wpływ na naszą płodność i trzeba o tym pamiętać.
[KG-K] Ważne jest, aby unikać fast foodów. Najlepiej stosować dietę śródziemnomorską opierającą się na produktach niskoprzetworzonych, dużej ilości warzyw i owoców oraz małej ilości smażonych potraw. Kolejnym elementem jest odpowiednie nawodnienie – pijemy dużo wody, nawet do 3 litrów na dobę. Nie musi to być oczywiście wyłącznie woda – chodzi o regularne uzupełnianie płynów (zupa, herbata). Następnym krokiem w stronę poprawy płodności jest sport, pamiętając o tym, że nie może być go ani za dużo, ani za mało. Zaleca się, aby podejmować aktywność fizyczną 3-4 razy w tygodniu po 30 minut. Może to być zarówno forma siłowa, jak i cardio (bieganie, jazda na rowerze). Dodatkowo trzeba przesypiać ok. 8 godzin dziennie i ograniczyć używki.
[KG-K] Myślę, że tutaj najważniejszą informacją dla panów będzie to, że takie metody są, ponieważ wielu z nich twierdzi, że nic się nie da z tym problemem zrobić. Niewielkie zaburzenia w ruchu plemników związane ze stresem oksydacyjnym da się wyeliminować suplementacją i zmianą stylu życia. Jeżeli okaże się, że plemników w nasieniu jest za mało, możemy leczyć pacjenta farmakologicznie, stosując preparaty doustne lub zastrzyki. Kuracja trwa wtedy 3 miesiące, czyli tyle, ile tworzy się plemnik. W przypadku, jeśli u pacjenta wykryjemy jakąś zmianę w jądrach lub żylaki, można będzie rozwiązać problem poprzez zabieg operacyjny. Natomiast jeśli wszystkie powyższe metody zawiodą i nie będzie można leczyć pacjenta przyczynowo, ponieważ problem będzie leżał np. w genetyce, wtedy z pomocą przychodzą procedury wspomaganego rozrodu, czyli inseminacja i in vitro.
[KG-K] To zależy od parametrów nasienia. Są pacjenci, którzy mają zaburzenia w ruchu plemników, ale w ich budowie jest wszystko w porządku, liczba plemników też jest nieznacznie zmniejszona albo prawidłowa – w takich przypadkach można zastosować inseminację. Jest to procedura, która polega na podaniu wcześniej wypreparowanego nasienia do jamy macicy pacjentki w momencie owulacji. Najpierw pacjent oddaje nasienie 3 godziny przed procedurą, następnie my je preparujemy, czyli pozbywamy się martwych plemników, naskórka i bakterii, aby ostatecznie podać je do organizmu kobiety.
In vitro klasyczne jest to natomiast procedura, która polega na tym, że pobieramy komórki jajowe od pacjentki i „topimy je w plemnikach”. W efekcie walczą one ze sobą o to, aby dostać się do komórki jajowej, jak w naturalnym procesie poczęcia. Jest to jednak procedura zarezerwowana wyłącznie dla pacjentów, u których nie stwierdzimy żadnych nieprawidłowości w nasieniu.
Trzecią, najczęściej proponowaną obecnie opcją jest procedura IVF ICSI, która polega na tym, że wybieramy plemnik, który będziemy aplikować do pojedynczej komórki jajowej. Badania pokazują, że w ten sposób uzyskamy największą liczbę zarodków z materiału, który mamy, zwiększając szansę na ciążę. Jest to bardzo korzystne rozwiązanie dla pacjentów, u których stwierdzimy problemy z morfologią, ruchem lub zmniejszoną liczbą plemników.
[KG-K] Nie, spotkanie z lekarzem nie boli. Badanie fizykalne i badanie nasienia również. A jeżeli pacjent odczuwa ból lub dyskomfort podczas erekcji, tym bardziej powinien przyjść na konsultację. Może się bowiem okazać, że ma jakąś infekcję albo że są to pierwsze objawy żylaków powrózka nasiennego.
Podsumowując, jeśli pojawią się jakieś niepokojące objawy, warto umówić się do androloga i wykonać badanie nasienia z oceną morfologii plemnika. Ważne jest również to, aby pamiętać, że jedno badanie nasienia nie kończy diagnostyki i nie świadczy o chorobie. I równie ważne, jeśli nie najważniejsze – panowie, badajcie się, ponieważ w 50% problem niepłodności dotyczy również Was.
Poczytaj więcej